Coraz więcej osób buduje biznes na wiedzy: kursy wideo, szkolenia, treningi, lekcje, materiały do pobrania. I prawie każdy na starcie zadaje to samo pytanie: na czym to wszystko postawić?
W praktyce wybór sprowadza się do dwóch modeli:
- Gotowa platforma w modelu abonamentowym (SaaS) — np. Teachable, Kajabi, Thinkific, Podia, Skool, albo marketplace typu Udemy. Płacisz co miesiąc, a czasem dodatkowo oddajesz prowizję od każdej sprzedaży.
- Własna platforma na WordPress z wtyczką LMS — np. LearnDash, TutorLMS, LifterLMS czy Sensei. Stawiasz ją raz, płacisz za licencję i hosting, a sprzedaż jest w 100% Twoja.
Oba podejścia działają. Ale różnią się fundamentalnie tym, kto z czasem zarabia więcej — Ty czy dostawca platformy. I właśnie to chcemy pokazać na konkretnych liczbach.
Jak działają gotowe platformy (SaaS)
Model SaaS jest wygodny: rejestrujesz konto, wgrywasz kurs, ustawiasz cenę i sprzedajesz. Nie musisz nic instalować ani utrzymywać. To realna zaleta — zwłaszcza na samym początku, gdy chcesz tylko sprawdzić, czy ktoś w ogóle kupi Twój kurs.
Problem zaczyna się przy dwóch rzeczach: abonamencie i prowizji.
Abonament, który płacisz zawsze
Za platformę płacisz co miesiąc, niezależnie od tego, czy sprzedałeś jeden kurs, czy sto. Im więcej funkcji potrzebujesz (więcej kursów, więcej kontaktów na liście, własna domena, zaawansowane lejki), tym wyższy plan musisz wykupić.
Orientacyjne ceny popularnych platform (cenniki potrafią się zmieniać, więc zawsze sprawdź aktualne stawki na stronie dostawcy):
- Teachable — od darmowego planu z wysokimi opłatami, przez plan ok. 39 USD/mies, po ok. 119 USD/mies za wersję bez prowizji.
- Kajabi — start od ok. 89 USD/mies, popularny plan ok. 149 USD/mies, wyższe od ok. 199–399 USD/mies.
- Thinkific — darmowy plan z limitami, płatne od ok. 49 USD/mies.
- Podia — od ok. 33 USD/mies.
- Skool — ok. 99 USD/mies.
Przy kursie 149 USD/mies (Kajabi) mówimy o ok. 600 zł miesięcznie, czyli ponad 7 000 zł rocznie — zanim sprzedasz cokolwiek.
Prowizja od każdej sprzedaży
To druga, mniej widoczna opłata. Część platform (szczególnie na tańszych planach) pobiera procent od każdej transakcji:
- Tańsze plany Teachable potrafią mieć kilka procent prowizji od sprzedaży, darmowy plan nawet kilkanaście procent plus opłata od transakcji.
- Marketplace Udemy to osobna liga: gdy kurs sprzedaje się przez ich platformę, instruktorowi zostaje ok. 37% ceny. Resztę zabiera Udemy. Przy sprzedaży z własnego kuponu zostaje więcej, ale i tak oddajesz część.
Prowizja jest podstępna, bo rośnie razem z Twoim sukcesem. Im lepiej sprzedajesz, tym więcej oddajesz. Dokładnie wtedy, gdy biznes zaczyna działać, platforma zaczyna na Tobie zarabiać najwięcej.
Jak działa WordPress z wtyczką LMS
WordPress to system, na którym działa znaczna część stron w internecie. Sam w sobie jest darmowy i otwarty. Żeby zrobić z niego platformę kursową, dokłada się wtyczkę LMS (Learning Management System) — czyli silnik do kursów: lekcje, moduły, quizy, postępy ucznia, certyfikaty, ograniczanie dostępu i sprzedaż.
Najpopularniejsze wtyczki LMS:
- LearnDash — uznawany za standard rynkowy, bardzo rozbudowany. Licencja ok. 199 USD/rok na stronę.
- TutorLMS — świetny stosunek możliwości do ceny, wersja darmowa + Pro (roczna lub dożywotnia licencja).
- LifterLMS — darmowy rdzeń + płatne dodatki.
- Sensei LMS — od twórców WordPressa (Automattic), wersja darmowa + Pro.
- MasterStudy / LearnPress — mają mocne wersje darmowe na start.
Do tego dochodzi hosting (miejsce, gdzie strona „mieszka”) i domena. Płatności obsługujesz przez bramkę — w Polsce najczęściej Przelewy24, PayU, tpay albo Stripe.
I tu jest sedno: bramka płatnicza pobiera swoją prowizję (zwykle ok. 1,5–2,9% od transakcji), ale to opłata procesora płatności — taka sama jak w sklepie internetowym. Nikt nie nakłada na nią dodatkowej marży „za korzystanie z platformy”. Tych ok. 2% i tak zapłacisz wszędzie, również w SaaS, bo każda platforma też przepuszcza pieniądze przez Stripe czy PayPal.
Porównanie kosztów na konkretnym przykładzie
Liczby mówią więcej niż deklaracje. Weźmy realistyczny scenariusz:
Sprzedajesz kurs za 400 zł. Robisz 30 sprzedaży miesięcznie. To 12 000 zł obrotu miesięcznie, czyli 144 000 zł rocznie.
Zobaczmy, ile zostaje w kieszeni przy różnych rozwiązaniach (kwoty orientacyjne, kurs USD ~4 zł):
| Rozwiązanie | Abonament / licencja rocznie | Prowizja platformy rocznie | Razem rocznie (poza procesorem płatności) |
|---|---|---|---|
| Kajabi (ok. 149 USD/mies) | ~7 200 zł | brak prowizji od sprzedaży | ~7 200 zł |
| Teachable (plan ~39 USD/mies, ~5% prowizji) | ~1 900 zł | ~7 200 zł (5% z 144 000) | ~9 100 zł |
| Udemy (marketplace) | 0 zł | ~63% z 144 000 = ~90 000 zł | ~90 000 zł oddane |
| WordPress + LearnDash | ~800 zł licencja + ~900 zł hosting + ~80 zł domena | brak prowizji platformy | ~1 800 zł |
Sama bramka płatnicza (Przelewy24/Stripe, ~2,5%) to dodatkowe ok. 3 600 zł rocznie — i płacisz ją w każdym wariancie, więc w porównaniu się znosi.
Co z tego wynika
- Przy Kajabi oddajesz ok. 7 200 zł rocznie stałego abonamentu — nawet w miesiącu, w którym sprzedasz mało.
- Przy Teachable im więcej sprzedajesz, tym więcej oddajesz prowizji. Podwój obrót, a oddasz ok. 14 000 zł zamiast 7 000.
- Przy Udemy budujesz cudzy biznes — zostaje Ci jakaś jedna trzecia ceny i nie masz dostępu do swoich klientów.
- Przy WordPressie koszt jest stały, niski i niezależny od obrotu. Sprzedasz dwa razy więcej? Płacisz dokładnie tyle samo: ~1 800 zł rocznie.
To jest cała różnica w jednym zdaniu: w SaaS koszt rośnie razem z Twoim sukcesem, w WordPressie zostaje płaski.
„Jedyna opłata to licencja” — ile w tym prawdy
Bądźmy uczciwi, bo to ważne dla zaufania: WordPress nie jest całkiem za darmo. Poza roczną licencją wtyczki LMS dochodzi hosting, domena i — co najważniejsze — utrzymanie: aktualizacje, kopie zapasowe, bezpieczeństwo, drobne poprawki.
Ale różnica wobec SaaS jest fundamentalna:
- W SaaS płacisz w nieskończoność za sam dostęp do cudzego oprogramowania. Przestajesz płacić — tracisz platformę i często dostęp do danych.
- W WordPressie płacisz za własne narzędzie, które jest Twoje. Licencja wtyczki odnawia głównie aktualizacje i wsparcie — sama platforma działa dalej, a Ty nią dysponujesz.
Mówiąc wprost: w jednym modelu wynajmujesz, w drugim masz na własność.
To nie tylko koszty. To też kontrola
Pieniądze to jedno. Drugie, równie ważne, to co dostajesz poza ceną:
- Własność danych i listy klientów. Adresy e-mail, dane o zakupach, postępy uczniów — wszystko jest na Twoim serwerze, nie na cudzym koncie. W SaaS to platforma trzyma Twoich klientów.
- Brak limitów. Tyle kursów, lekcji, uczniów i e-maili, ile chcesz. Nie musisz przeskakiwać na droższy plan, bo „przekroczyłeś limit kontaktów”.
- Pełna kontrola nad wyglądem i marką. Strona wygląda jak Twoja, a nie jak szablon z logo dostawcy. Możesz połączyć kursy z blogiem, sklepem, ofertą usług — wszystko w jednym miejscu.
- SEO pod Twoją domeną. Treści budują pozycję Twojej strony w Google, a nie cudzej platformy. To procentuje latami.
- Dowolne integracje. Newsletter, fakturowanie, CRM, webinary, płatności — WordPress łączy się praktycznie ze wszystkim.
- Niezależność. Platforma SaaS może z dnia na dzień podnieść ceny, zmienić zasady albo zamknąć konto. Na własnej stronie to Ty ustalasz reguły.
Dla kogo SaaS, a dla kogo WordPress
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi dla każdego — i nie udajemy, że jest.
Gotowa platforma SaaS ma sens, gdy:
- chcesz przetestować pomysł w weekend i sprawdzić, czy ktokolwiek kupi,
- masz jeden mały kurs i nie planujesz rozbudowy,
- nie chcesz w ogóle myśleć o stronie technicznej i akceptujesz, że płacisz za to co miesiąc.
Własna platforma na WordPress wygrywa, gdy:
- traktujesz kursy jak realny, długoterminowy biznes,
- planujesz więcej kursów albo rosnącą sprzedaż (wtedy prowizje i abonamenty SaaS naprawdę bolą),
- zależy Ci na własnej marce, danych klientów i pozycji w Google,
- chcesz mieć przewidywalny, stały koszt zamiast rachunku rosnącego razem z obrotem.
Mówiąc krótko: na test wystarczy SaaS, ale na biznes lepszy jest WordPress. Im dłużej i im więcej sprzedajesz, tym bardziej własna platforma się opłaca.
Podsumowanie
Gotowe platformy kuszą wygodą, ale ich model zarabia na Tobie tym więcej, im lepiej Ci idzie — przez stały abonament i prowizje od sprzedaży. Własna platforma e-learningowa na WordPress odwraca tę logikę: płacisz raz za licencję, hosting i wdrożenie, a potem koszt jest płaski, niezależny od tego, ile sprzedasz. Do tego zatrzymujesz markę, dane klientów i 100% przychodu (poza nieuniknioną prowizją bramki płatniczej, którą i tak płacisz wszędzie).
Jest jeden warunek: WordPress trzeba dobrze postawić i utrzymywać. I właśnie tym się zajmujemy.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Ile kosztuje własna platforma e-learningowa na WordPress?
Stałe koszty to zwykle ok. 1 500–2 500 zł rocznie: licencja wtyczki LMS (ok. 800–900 zł), hosting (ok. 600–1 200 zł) i domena (ok. 60–100 zł). Do tego dochodzi jednorazowe wdrożenie i opcjonalna opieka techniczna. W przeciwieństwie do platform SaaS koszt nie rośnie wraz ze sprzedażą. Sprawdź więcej informacji na temat kosztów.
Czy WordPress nadaje się do sprzedaży kursów online?
Tak. Z wtyczką LMS (np. LearnDash, TutorLMS, LifterLMS) WordPress obsługuje lekcje, moduły, quizy, certyfikaty, konta uczniów, ograniczanie dostępu i płatności. To w pełni profesjonalne rozwiązanie, na którym działają tysiące platform kursowych.
Czy na własnej platformie płacę prowizję od sprzedaży?
Nie ma prowizji „za platformę”. Płacisz tylko prowizję bramki płatniczej (np. Przelewy24, Stripe — ok. 1,5–2,9% od transakcji), którą i tak ponosisz w każdym rozwiązaniu, także w SaaS. Cała reszta przychodu zostaje u Ciebie.
Która wtyczka LMS do WordPressa jest najlepsza?
To zależy od potrzeb. LearnDash to rozbudowany standard rynkowy, TutorLMS ma świetny stosunek możliwości do ceny i mocną wersję darmową, LifterLMS i Sensei sprawdzają się przy prostszych projektach. Dobór wtyczki warto dopasować do skali i planów rozwoju.
Teachable czy WordPress — co wybrać?
Teachable jest wygodne do szybkiego testu pomysłu. WordPress wygrywa, gdy traktujesz kursy jak długoterminowy biznes: koszt jest stały, nie oddajesz prowizji od sprzedaży, a markę i dane klientów masz na własność.
Ile trwa zbudowanie platformy kursowej?
Prostą platformę z kilkoma kursami i płatnościami można uruchomić w 2–4 tygodnie. Bardziej rozbudowane projekty (ścieżki nauki, członkostwa, integracje) zajmują dłużej — wycenę i termin ustalamy po rozmowie o Twoich potrzebach.
Zbudujemy Twoją platformę kursową na WordPress
Postawimy Ci własną platformę e-learningową na WordPress — z systemem kursów, płatnościami, kontami uczniów i wszystkim, czego potrzebujesz, żeby sprzedawać bez prowizji i abonamentów dla cudzej platformy. Zajmiemy się też utrzymaniem, żebyś Ty mógł skupić się na nagrywaniu kursów, a nie na technikaliach.
Napisz do nas i policzmy, ile zaoszczędzisz na własnej platformie →